środa, 6 lutego 2013

Możemy wszystko


Jestem sobą. Nawet jeśli przeszukasz dokładnie cały świat, nie znajdziesz osoby takiej, jak ja. Cokolwiek mówię, robię i czuję jest autentycznie moje, dlatego, bo samodzielnie to wybieram. Jestem jedynym właścicielem tego, co mnie określa: moje jest to ciało, uczucia, usta, głos, każde działanie - skierowane do mnie czy kogokolwiek innego. Moje są fantazje, marzenia, nadzieje i lęki. Moje są triumfy, sukcesy, ale i potknięcia oraz porażki. Ponieważ należę jedynie do siebie, znam siebie, wiem, kim jestem. Znając siebie, mogę bez wahania kochać siebie, podziwiać i doceniać. Wiem, że są takie części mnie, które mogą mnie zaskakiwać, wprawiać w osłupienie, są też takie, których jeszcze nie znam - bez względu na to, kocham siebie, podziwiam i doceniam. Z czasem dowiem się o sobie więcej. Bez względu jednak na to, co mówię, jak wyglądam czy co robię - to ja, w czystej postaci, prawdziwy i autentyczny. Prawdopodobnie nadejdzie taka chwila, że pewne rzeczy, które mówię, robię, myślę czy czuję nie będą pasować do mojej wizji życia. Wiem, że wszystko to, co nie odpowiada mojemu wyobrażeniu szczęścia, odrzucę, a zatrzymam to, co jest dla mnie najlepsze. Widzę, słyszę, czuję, mówię i robię. Umiem sobie radzić w życiu, jestem produktywny, otwarty i wiem, jak nadawać sens własnemu życiu i pomagać innym. Jestem jedynym właścicielem siebie i co najlepsze, mogę zaprojektować siebie tak, jak chcę. Jestem sobą. I bardzo mi z tym dobrze. 
Virginia Satir


Najpiękniejszym momentem jest zrozumienie tych faktów, uświadomienie sobie, że sami kreujemy swój świat. Daje Nam to niesamowitą motywację i energię do działania!

 Życzę Wam abyście potrafili spoglądając w lustro powiedzieć na głos
z pełnym przekonaniem:
KOCHAM SIEBIE I SAM KREUJE SWOJĄ RZECZYWISTOŚĆ! :)

Winić kogoś za swoje nieudane życie, przedsięwzięcia, plany.... Argumentować, że nie mam czegoś bo ...(ktoś mi przeszkodził, nie postarał się, to on/ona powinien/powinna był/a o to zadbać...nie mam pieniędzy, nie mam pracy, nie mam możliwości,  jestem za gruby, za chudy i tak dalej i w kolo Macieju) to tylko Nasz sposób na ucieczkę od odpowiedzialności.  Dopóki nie weźmiemy sobie do serca tej prawdy, nic w życiu nie osiągniemy. Mamy zawsze dwa wyjścia:
 ZMIENIĆ SWOJE ŻYCIE NA LEPSZE lub WEGETOWAĆ 
i tylko i wyłącznie od Nas zależy efekt tej decyzji! Zmiana to nauka cieszenia się z każdego kroku, który zbliża Nas do realizacji marzeń. Doceńmy każdą chwilę tu i teraz, zróbmy wszystko co w Naszej mocy by spełnić swoje sny ale też sprawmy by życie innych, którzy są gdzieś obok było przyjemniejsze i łatwiejsze. Życie, nie tylko bliskich, ale ludzi, których spotykamy mimochodem każdego dnia-  kasjerki w marketach, kierowców autobusów, osoby rozdające ulotki itp. W rzeczywistości jednak pośpiech oraz zaaferowanie własnymi problemami sprawia, że nie dostrzegamy takich aspektów Naszej codzienności. A warto. Każdego dnia natrafiamy siłą rzeczy na drugiego człowieka. Doceńmy Go- doceńmy Jego pracę. Dla Nas to nic takiego, zwykły uśmiech, uprzejmość, słowo dziękuję, dla Niego czasem jedyna pociecha w niełatwej pracy.

Kiedy zaczniemy zwracać uwagę na detale obecne w Naszym życiu-nagle zauważymy, że świat wokół jest lepszy- bo my staliśmy się lepsi:)
   


 Brak pretensji i ciągłego obwiniania innych( lub rzekomo niesprzyjających okoliczności) wzięcie pełnej odpowiedzialności za swoje życie, podjęte decyzje i skutki tych decyzji oraz wreszcie radość z tej chwili i przekazywanie tej radości innym w swojej codzienności
- to jest SZCZĘŚCIE 
A najwspanialsze jest to, że właśnie TERAZ, właśnie w tej chwili możesz wszystko zmienić!
Możesz zmienić siebie!

 Jeśli chcemy tego- MOŻEMY WSZYSTKO!!!!





Dziękuję i pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz