niedziela, 24 lutego 2013

Umiejętność


John Gardner o sensie życia pisał tak:


Sens życia nie jest czymś, co znajdujesz, tak jak się znajduje rozwiązanie zagadki albo wygrywa los na loterii. 
Sens życia jest czymś, co musisz sobie sam w życiu wypracować. Wyprowadzasz go z własnej przeszłości, z własnych uniesień i załamań, z tych doświadczeń człowieczeństwa, których sam doznałeś, z własnego talentu i zdolności rozumienia, z wartości, które wyznajesz, ze spraw i ludzi darzonych Twoją miłością, z wartości, dla których gotów jesteś zdobyć się na poświęcenie. 
Składniki sensu życia rozsiane są wokół Ciebie. Jesteś jedyną osobą, zdolną zebrać je w całość tak, by nadały treść Twej egzystencji. 
Oby Twoje życie było godne i wypełnione treścią. Jeśli takim będzie, bilans sukcesów i porażek życiowych przestanie mieć tak decydujące znaczenie.









Żyjemy w czasie egzystencjalnej próżni. Każdy może nabyć umiejętność odkrycia sensu dla siebie... sensu niepowtarzalnego, unikalnego. Sensu życia, celu, który nadaje kierunek, daje wolność i szczęście. Na co więc czekać?










Dziekuję i pozdrawiam

środa, 20 lutego 2013

Sens


Znalezione kilka lat temu gdzieś w sieci:


Rozmowa Człowieka z Przyjacielem:

 " -Dzisiaj zgubiłem swoje człowieczeństwo. Zapytasz dlaczego, mój drogi przyjacielu?!

Dlatego, że zgubiłem sens w życiu.

Dlatego, że nie odnalazłem szczęścia.

Dlatego, że nie dałem szczęścia innym.

Dlatego, że czyjeś oczy przeze mnie płakały.

Dlatego, że moje myśli ,w wirze życia, gdzieś się zagubiły.

Dlatego, że gardziłem ludźmi.

Dlatego, że moje serce zamieniło się w kamień.

Dlatego, że za dużo brałem a za mało dawałem od siebie.

Dlatego, że nie potrafiłem odnaleźć piękna w świecie.

Dlatego, że moje oczy patrzyły, ale nie widziały.

Dlatego, że nie potrafiłem kochać.

 Dlatego, że człowieczeństwo było tylko cienką powłoką bestii- mojego umysłu zniewolonego przez świat.

- Mój drogi przyjacielu, czas mi umierać. Teraz, gdy leżę na łożu śmierci, wiem że moje człowieczeństwo utraciłem już dawno. Powiesz pewnie, mój drogi, młody Przyjacielu:- Mylisz się! Przecież żyłeś, myślałeś, starałeś się być dobry, nie życzyłeś nikomu źle. Jesteś człowiekiem, nie straciłeś człowieczeństwa! -
 Myślisz, Przyjacielu, że to wystarczy?! Czy nie podałem Ci wystarczająco wielu powodów do udowodnienia tego, że człowieczeństwo zgubiłem?! Czy nie widzisz, że już jestem stracony?! Już niczego nie naprawię! Zagubiłem swoją ludzką wrażliwość, swoją niezmierzoną chęć życia...Bo widzisz, mój przyjacielu byłem sam. Ludzi opuściłem, żeby móc być "wolnym" jak ptak...ale nie pamiętałem, że wolność polega na cieszeniu się każdą chwilą...Przyjacielu żegnaj. Nie popełniaj moich błędów! Żyj, najpiękniej jak potrafisz żyć. Ciesz się tym co masz...a masz to co najpiękniejsze: wiele lat przed sobą i wielu ludzi na swojej drodze. Nie zaprzepaść tej szansy. Szansy życia!...Żegnaj...
Po tych słowach Człowiek umarł, a Przyjaciel powiedział:
 "Jego człowieczeństwo wcale nie zanikło...on po prostu o nim zapomniał...zapomniał, jak to pięknie jest ŻYĆ"










"Jak linie papilarne, unikalna każda z sekund 
I nakarmię nimi garści póki starczy oddechu
I nawet gdybym nigdy miał nie zrozumieć sensu 
Dzisiaj dziękuję za ten dar, bo to coś więcej"





Dziękuję i pozdrawiam

poniedziałek, 11 lutego 2013

Świadomość


Czym jest ŚWIADOMOŚĆ?

  Jest ona identyfikatorem duchowej tożsamości człowieka. Cały ewolucyjny dorobek indywidualnego, ludzkiego "JA" zapisany jest w ciele duchowym, zwanym tez ciałem przyczynowym. Dusza, wstępując w ciało fizyczne, rozpoczyna niezwykle znaczący, ale jednocześnie bardzo trudny etap nauki. Towarzyszą jej w tym procesie nieustannie -subtelne ciała emocjonalne i mentalne. Na Ziemi poziom świadomości duchowej wyraża się poprzez światopogląd, z którego wynika określony sposób bycia. Bycie oczytanym czy oświeconym duchowo, wcale jeszcze nie świadczy o dojrzałości duchowej. Rozwój duchowy zaczyna się wtedy, kiedy umiemy odnieść do życia to, o czym czytaliśmy (źródło wiedzy), kiedy potrafimy zapanować nad myślami, nie gromadzimy urazów, nie dajemy się ponieść emocjom, nie oceniamy ludzi i zjawisk.
Duchowość  człowieka rożni się miedzy sobą, kształtując określoną hierarchie poziomów świadomości. Jest ich siedem. Pola myśli - szczególnie u osób pracujących nad swoją świadomością - bardzo często sięgają siódmego poziomu, podczas gdy inne ciała subtelne znajdują się jeszcze na piątym lub szóstym poziomie. Faktyczny stan świadomości najbardziej realnie odzwierciedla się w wartościach etyczno-moralnych, wyrażanych w codziennym zachowaniu, sposobie bycia. Od czasu do czasu prawie u każdego pojawiają się stare wzorce zachowań, odpowiadające niższym poziomom. Tego typu nawroty należy przyjąć jako wypływanie na powierzchnie ostatnich osadów, pochodzących z niższej fazy rozwoju. 

PRAWDZIWA DROGA OTWIERA SIĘ DOPIERO NA PIĄTYM POZIOMIE,  PONIŻEJ DOKONUJE SIĘ JEDYNIE PRZEBUDZENIE. 

*Pozwoliłam sobie w dalszej części zmienić słowo: POZIOM na ETAP gdyż w mowie potocznej wydaje mi się, że słowo POZIOM może mieć wydźwięk negatywny









Siedem etapów świadomości


Pierwszy etap świadomości
Człowiek żyje nieświadomie – zdany na zrządzenia losu 
Wszystko co niezbędne do życia pochodzi z potrzeb EGO lub ze zwierzęcego popędu. Nie ma tutaj czegoś takiego jak kompleksowe powiązania i długoterminowe konsekwencje działań. Najważniejsze się priorytety egocentryczne:Dobre jest to, co w danej chwili przynosi korzyści Brak wyższych idei-zajmowanie się byle czym dla zabicia czasu. Prymitywizm staje się tutaj normą. Najważniejsze jest bieżące zaspokajanie potrzeb bez jakiejś głębszej motywacji. Zachowania, które są również charakterystyczne dla pierwszego etapu - to takie zachowania, których skutkiem jest zaakceptowanie przez grupę np wspólne pijaństwo. 

Partnerstwo: Mój partner powinien zaspokajać moje zachcianki i potrzeby!


Drugi etap świadomości
Stan zamroczenia – sposób bycia stoi pod znakiem zapytania

Najczęściej spotykany. Spełnienie życiowych oczekiwań uzależnione jest od spełnienia towarzyskich norm i zobowiązań, które są najważniejsze. Jest to najwyższa forma uzależnienia od ludzi. To ludzie kierują takim człowiekiem a jemu to nie przeszkadza lub przeszkadza w stopniu minimalnym. Obowiązuje jedno kryterium: "wszyscy tak robią" 
Najważniejsze są cele materialistyczne wynikające z EGO: To, co dyktuje grupowa świadomość, musi być właściwe! Nie może być inaczej!
Uleganie ogółowi powoduje uległość charakteru. Człowiek całkowicie podporządkowuje się otoczeniu w jakim przebywa, wszystko przyjmuje bezkrytycznie.

Partnerstwo: ukierunkowanie na osobiste dopełnienie. Materializm partnera staje się coraz wyraźniejszy. Partner traktowany jest instrumentalnie. Coś za coś!
Trzeci etap świadomości
Uświadomienie w życiu uczuciowym – na czoło wysuwa się aspekt emocjonalny

Ego zauważa istnienie rezonansu społecznego, ale nadal ważna jest chęć zachowania określonej pozycji społecznej. Ważne jest aby być kimś. Zbiorowe i tchórzliwe wzorce wywierają więc duży wpływ na osobowość. Ważne staje się pochodzenie.Na tym etapie odczuwa się satysfakcję z własnych umiejętności, zdolności i inteligencji, z osiągnięć intelektualnych. Tu poszukuje się sposobów naprawy świata przez dostosowanie go (nagięcie) do prawd naukowych lub do zaleceń ksiąg objawionych.  Indywidualne Ego zaczyna walczyć tworząc swoje własne wzorce zachowań. Pojawia się podświadome poczucie winy. Ważne są kariera, sukces zawodowy, uznanie. Wszystkie działania nakierowane są na te cele. Identyfikacja z otoczeniem pojawia się praktycznie z automatu i nie ułatwia to analizy i zmiany własnego zachowania.

Partnerstwo: Pojawia się emocjonalne podejście do partnera. Wybór podyktowany jest współbrzmieniem uczuciowym. Jednak panuje zbytnie przywiązanie i wieszanie się sobie na szyi. Związki takie mogą szybko upaść. Może pojawić się niechęć, agresja a nawet nienawiść


Czwarty etap świadomości
Uświadomienie na płaszczyźnie mentalnej


Pojawia się głód wiedzy, potrzeba czegoś nowego, poznawania, odkrywania. Ważna staje się wiedza duchowa a nie mentalna (na poziomie myślenia). Pojawiają się pytania ideologiczne, a krytyczne ich zastosowanie pozwala uwolnić się od myślenia kolektywnego. Pojawiają się rozterki na temat: Kto ma rację? Ja czy oni? To pierwszy krok do własnych odczuć etyczno-moralnych, niezwiązanych z normami otoczenia. Na znaczeniu tracą przymusy religijne, ideologie, kolektywne przytakiwanie ogółowi. Pojawia się indywidualne rezonowanie wiedzy wewnątrz JA. Odkrywamy prawa Karmy (czyli prawa przyczyny i skutku)

Partnerstwo: Ważna jest duchowość. Decyduje zgodność mentalna, jeśli jej nie ma pojawia się chęć rozstania. Ważny jest podobny poziom inteligencji, pomagający we wzajemnym słuchaniu się bez wartościowania zachować, ale z tolerancja i ciążeniem do siebie.



Umysł, działając na etapach 1 - 4 chciałby wszystko zamknąć, uporządkować, gdyż sam jest zamknięty (a zatem i ograniczony). Natomiast od etapu 5 - 7 rozciąga się sfera postępującej wolności. Nie można o nich nic rozsądnego powiedzieć, choć można w medytacji "wysłać" tam swą świadomość, która powróci obdarzona łaskami.

Piąty etap świadomości
Przebudzenie sił metafizycznych

Zostaje odkryta i wcielana w życie siła duchowa. Następuje poznanie mechanizmów funkcjonowania człowieka: Dzięki sile myśli i sile duchowej świadomości ja sam stwarzam swoją rzeczywistość! Poznajemy moc oddziaływania na środowisko i na planetę w sferze mentalnej. Osobowość ludzka ma pełnię kontroli nad niższym JA, nad siłą myśli, uczuć i samowolnym działaniem
Człowiek wycofuje się z dotychczasowych, tradycyjnych związków i powiązań politycznych i religijnych. Osiąga wolność słowa, uwalnia się od wydawania wyroków, ocen i wartościowania. Staje się wolny. Przejściowo jest to droga w samotność. Jest to czas na refleksję filozoficzną, poszukiwanie głębszej prawdy o dokonywanie cennych spostrzeżeń: Zbieram to, co posiałem!
Oznaka tego poziomu jest uznanie, że wszystkie istoty są równe: Duchowi bracia zwierzęta muszą być bezwarunkowo respektowani! Pojawia się prawdziwa moralność, która człowiek się kieruje. Tutaj kończy się oddziaływanie skutków karmy. Otwiera się droga w suwerenność.

Partnerstwo: Szukamy najwyższego współbrzmienia duchowego. Tracą ważność wcześniejsze priorytety. Jednak udaje się to tylko nielicznym


Szósty etap świadomości
Uniwersalna miłość

Osoba na rym poziomie świadomości staje się instancją duchową. Jej aura wykracza poza ziemski wymiar. Liczy się bycie, a nie czynienie! Ważne, że JESTEM, a nie KIM JESTEM!
Osoba dopuszcza do głosu naturalne procesy, pozwala na dzianie się. Zaprzestaje walk. Ego działa tylko w fizyczności. Istnieniem kieruje w pełni dojrzała, najwyższa duchowa siła sprawcza. Wszystko staje się jednym. Osoba taka staje się autorytetem dla innych. Odczuwa jedność ze wszystkim komunikuje się ze światem roślin, zwierząt i kryształów: Wszystko jest możliwe! 
Pojawia się zdolność urzeczywistniania wizji i marzeń. Jest to etap przejściowy w którym coraz bardziej objawia się boskie źródło. Tutaj kończy się cykl reinkarnacyjny. Wibracja osoby pozwala łączyć się ze wszystkim i wszystkimi. Świadomie komunikuje się ona mentalnie z wyższymi istotami. Kończy się proces dojrzewania w czasie i przestrzeni. Zamyka się cykl dojrzewania ziemskiego. Obecnie na ziemi każdy w bardzo krótkim czasie może szybko zwiększyć poziom świadomości.


Partnerstwo: nie ma wewnętrznych przymusów i uzależnień, nie ma własności prywatnej i osobistych zobowiązań. Pełna dobrowolność i czynienie dla dobra drugiej osoby. Pojawia się rodzicielska dobroć, czyli najwyższy aspekt matczyno-ojcowskiej mądrości boskiego Źródła.


Siódmy etap świadomości
Mistyczne zjednoczenie

Proces zjednoczenie bytu ze wszystkim wchodzi teraz w fazę urzeczywistnienia. Tak rodzi się nowy bóg na ziemi. Teraz manifestuje się boska świadomość. Tutaj pojawia się pojęcie proroka i mistrza duchowego. Nie ma już rozgraniczeń między wewnętrznym i zewnętrznym światem. Wszystkie rozgraniczenia pomiędzy zewnętrznym a wewnętrznym światem przestają istnieć. Przestają oddziaływać prawa materii. Wędrówka pomiędzy światem zewnętrznym a wewnętrznym nie sprawia jej kłopotów. Osoba ta nie musi doświadczać polaryzacji ciężkiej, ziemskiej materii na własnym ciele, ponieważ zgłębiła już wszystkie bieguny wyzwań i sprzeczności. Wybór należy do niej: CZY, KIEDY, GDZIE i W KIM zechce inkarnować się w świecie gęstej materii jako awatar. Siódmy poziom świadomości objawia się na Ziemi w minimalnych promilach, ale pod koniec epoki CZASU na Ziemi pojawi się wiele Wysokich Istot z siódmej płaszczyzny Bytu. Wszystkie osoby, które poruszają się na szóstym poziomie świadomości, mogą się spodziewać, że w końcu cyklu CZASU, w 2012 roku, osiągną poziom siódmy.

Partnerstwo: wszyscy Ci, którzy wznieśli się do tego etapu, wydostają się spod oddziaływań biegunów strachu i miłości. Duchowa harmonia, która ukazała się na szóstym poziomie, na siódmym doświadczana jest już jako swego rodzaju jedność żeńsko-męska.



Źródło:
fora internetowe
 H. Kotwicka "Ja jestem innym Ty"







Jak nawijał Sokół jeszcze z WWO "Swoją prawdę głoś -swoją prawdę szerz" postanowiłam przedstawić Wam informacje, które w jakiś sposób wpłynęły na mnie a, które niedawno pokazała mi znajoma -siedząca w sprawach duchowych baardzo długi czas. 

Mam nadzieje, że i dla Was będzie to coś inspirującego. Kiedy juz określimy swój poziom świadomości(A NIE JEST ISTOTNE NA JAKIM JESTEŚMY-GDYŻ ZAWSZE MOŻEMY POPRZEZ ROZWÓJ I PROGRES WSZYSTKO ZMIENIĆ!!!) będziemy bogatsi o wiedzę na temat tego co Nami kieruje w życiu- a jest to wiedza niezbędna:)




Dziękuję i pozdrawiam

środa, 6 lutego 2013

Możemy wszystko


Jestem sobą. Nawet jeśli przeszukasz dokładnie cały świat, nie znajdziesz osoby takiej, jak ja. Cokolwiek mówię, robię i czuję jest autentycznie moje, dlatego, bo samodzielnie to wybieram. Jestem jedynym właścicielem tego, co mnie określa: moje jest to ciało, uczucia, usta, głos, każde działanie - skierowane do mnie czy kogokolwiek innego. Moje są fantazje, marzenia, nadzieje i lęki. Moje są triumfy, sukcesy, ale i potknięcia oraz porażki. Ponieważ należę jedynie do siebie, znam siebie, wiem, kim jestem. Znając siebie, mogę bez wahania kochać siebie, podziwiać i doceniać. Wiem, że są takie części mnie, które mogą mnie zaskakiwać, wprawiać w osłupienie, są też takie, których jeszcze nie znam - bez względu na to, kocham siebie, podziwiam i doceniam. Z czasem dowiem się o sobie więcej. Bez względu jednak na to, co mówię, jak wyglądam czy co robię - to ja, w czystej postaci, prawdziwy i autentyczny. Prawdopodobnie nadejdzie taka chwila, że pewne rzeczy, które mówię, robię, myślę czy czuję nie będą pasować do mojej wizji życia. Wiem, że wszystko to, co nie odpowiada mojemu wyobrażeniu szczęścia, odrzucę, a zatrzymam to, co jest dla mnie najlepsze. Widzę, słyszę, czuję, mówię i robię. Umiem sobie radzić w życiu, jestem produktywny, otwarty i wiem, jak nadawać sens własnemu życiu i pomagać innym. Jestem jedynym właścicielem siebie i co najlepsze, mogę zaprojektować siebie tak, jak chcę. Jestem sobą. I bardzo mi z tym dobrze. 
Virginia Satir


Najpiękniejszym momentem jest zrozumienie tych faktów, uświadomienie sobie, że sami kreujemy swój świat. Daje Nam to niesamowitą motywację i energię do działania!

 Życzę Wam abyście potrafili spoglądając w lustro powiedzieć na głos
z pełnym przekonaniem:
KOCHAM SIEBIE I SAM KREUJE SWOJĄ RZECZYWISTOŚĆ! :)

Winić kogoś za swoje nieudane życie, przedsięwzięcia, plany.... Argumentować, że nie mam czegoś bo ...(ktoś mi przeszkodził, nie postarał się, to on/ona powinien/powinna był/a o to zadbać...nie mam pieniędzy, nie mam pracy, nie mam możliwości,  jestem za gruby, za chudy i tak dalej i w kolo Macieju) to tylko Nasz sposób na ucieczkę od odpowiedzialności.  Dopóki nie weźmiemy sobie do serca tej prawdy, nic w życiu nie osiągniemy. Mamy zawsze dwa wyjścia:
 ZMIENIĆ SWOJE ŻYCIE NA LEPSZE lub WEGETOWAĆ 
i tylko i wyłącznie od Nas zależy efekt tej decyzji! Zmiana to nauka cieszenia się z każdego kroku, który zbliża Nas do realizacji marzeń. Doceńmy każdą chwilę tu i teraz, zróbmy wszystko co w Naszej mocy by spełnić swoje sny ale też sprawmy by życie innych, którzy są gdzieś obok było przyjemniejsze i łatwiejsze. Życie, nie tylko bliskich, ale ludzi, których spotykamy mimochodem każdego dnia-  kasjerki w marketach, kierowców autobusów, osoby rozdające ulotki itp. W rzeczywistości jednak pośpiech oraz zaaferowanie własnymi problemami sprawia, że nie dostrzegamy takich aspektów Naszej codzienności. A warto. Każdego dnia natrafiamy siłą rzeczy na drugiego człowieka. Doceńmy Go- doceńmy Jego pracę. Dla Nas to nic takiego, zwykły uśmiech, uprzejmość, słowo dziękuję, dla Niego czasem jedyna pociecha w niełatwej pracy.

Kiedy zaczniemy zwracać uwagę na detale obecne w Naszym życiu-nagle zauważymy, że świat wokół jest lepszy- bo my staliśmy się lepsi:)
   


 Brak pretensji i ciągłego obwiniania innych( lub rzekomo niesprzyjających okoliczności) wzięcie pełnej odpowiedzialności za swoje życie, podjęte decyzje i skutki tych decyzji oraz wreszcie radość z tej chwili i przekazywanie tej radości innym w swojej codzienności
- to jest SZCZĘŚCIE 
A najwspanialsze jest to, że właśnie TERAZ, właśnie w tej chwili możesz wszystko zmienić!
Możesz zmienić siebie!

 Jeśli chcemy tego- MOŻEMY WSZYSTKO!!!!





Dziękuję i pozdrawiam

poniedziałek, 4 lutego 2013

Tajemnica

Bardzo, bardzo dawno temu na wyspach Pacyfiku mieszkało wielu mądrych mężczyzn i kobiet , którzy przyglądali się światu. Obserwowali oni strukturę przyrody, zachowanie zwierząt  roślin i ludzi. Na podstawie swoich obserwacji określili sens życia i jego przebieg. Wiedzy tej nadali nazwę HUNA, ka huna, co oznacza tajemnicę, wewnętrzną ukryta wiedzę  Naukę te zestawili w postaci siedmiu zasad. Własnie tych siedem idei chciałbym teraz przybliżyć  Ludzi stosujących tą wiedzę nazywano kupua. Z równym powodzeniem dzisiaj nazwano by ich szamanami. W bardzo szczególny sposób traktowali oni świat. 


Pierwsza z tych zasad po hawajsku brzmi: IKE, co po polsku oznacza - Świat jest taki jakim go widzisz (za jakiego go uważasz). Nasze życie jest snem, Naszym snem. Snem, który dzielimy z innymi ludźmi, z Ziemią, lecz także z samym sobą  Nie oznacza to nic innego aniżeli faktu, iż ten sen, Nasze doświadczenia,  przeżycia  owa rzeczywistość jak zwykliśmy mówić, pochodzą z Naszego wnętrza  z Naszych myśli  idei, wierzeń, obaw i życzeń, z Naszej złości oraz z Naszych przyjemności  Oznacza to, ze suma Naszych myśli tworzy Nasze codzienne przeżycia  Z nocy powstaje dzień  z myśli - rzeczywistość  Jeżeli chcielibyśmy zmienić tą filozoficzna rzeczywistość, wtedy musimy zmienić samych siebie. Chęć zmieniania jedynie świata zewnętrznego byłaby stratą czasu i energii. Jeżeli naprawdę chcemy zmienić Świat zewnętrzny  wtedy w pierwszej kolejności powinniśmy zagłębić się w sobie i tam szukać tego miejsca, które stwarza zewnętrzny świat, po czym zmienić je. Musimy zmienić swoje wyobrażenia  strach i złość przeobrazić w Miłość, wyobrażenia o niedoborze przekształcić w obrazy obfitości  Tak przedstawia się IKE; pracujemy w Naszym wnętrzu aby kształtować świat zewnętrzny. 







Następna zasada to KALA. KALA powiada, ze nie istnieją żadne granice, oraz iż wszyscy jesteśmy ze sobą powiązani. Każdy z każdym  duch w człowieku,  Ziemi, roślinach i zwierzętach  niebie i oceanie. Wszystko jest ze sobą powiązane. Poza tym KALA mówi, ze separacja jest iluzja. Własnie dlatego, ze za pomocą myśli kształtujemy rzeczywistość, czasami stwarzamy pewien rodzaj izolacji. Z myśli o separacji powstaje choroba. Jeśli świadomość oddzieli się od ciała i te dwa elementy potraktujemy jako dwie oddzielne rzeczy, wtedy powstanie z tego stan chorobowy. Jeżeli Nasze ciało  a wiec my sami, odcięte jest od innych ludzi, i jeśli ten stan separacji utrwali się w Nas, wtedy Nasze stosunki i układy będą chore. Jeżeli czujemy się odizolowani od Ziemi, jeżeli odbieramy ją jako coś lezącego poza Nami, wtedy doprowadzamy do separacji, przez co my i Ziemia będziemy chorzy. KALA powiada również  iż poniżej tego poczucia separacji znajduje się prawdziwa jedność  Dopiero gdy uwolnimy się od wyobrażeń i uczuć  uczynków, myśli i sposobów zachowania oznaczających izolacje, wtedy jedność ta dojdzie do głosu i połączenie zostanie ponownie stworzone. Będziemy zdrowi i staniemy się jednością z samym sobą oraz układami i stosunkami wokół Nas. Jest to pewien rodzaj ponownego stwarzania kontaktu, pewne uwolnienie. Na Hawajach istnieją określone gesty oznaczające tyle co: bądź rozluźniony. Mówi się: odpręż się; ponieważ jeśli będziesz spięty, skurczony, wtedy z tego stanu powstanie izolacja. Natomiast jeżeli rozluźnisz się i pozwolisz rzeczom płynąc, wtedy będziesz zdrowszy, będziesz miał lepszy stosunek do otaczającego Cię świata. Dzieje się wtedy coś bardzo interesującego. Ten, kto jest odprężony i płynie z rzeką może łatwiej go zmieniać  KALA nie oznacza wiec, iż wiecznie musimy brać rzeczy takimi, jakie sż, bez możliwości zmieniania ich. O wiele bardziej oznacza to: ten, kto bardziej czuje się odprężony z elementami otaczającego Nas świata  ten łatwiej może je zmieniać. 






Trzecia myśl  którą odkryli Ci mądrzy ludzie, nazywa się MAKIA: czyli energia płynie tam, gdzie koncentrujemy Nasza uwagę. Zawsze gdy płynie energia i uwaga, wtedy powstają zdarzenia. Obojętnie gdzie nie kierowałbyś swojej uwagi, np. na jakiś przedmiot lub myśl-  przepływ energii utrzymuje się  Innymi słowy  wszystko wraca do Ciebie stosownie do Twoich myśli  A to znów oznacza: jeżeli pozytywnie myślisz o swoim środowisko  wtedy także pozytywna energia powraca do Ciebie. Jeśli jednak wysyłasz negatywne myśli odnośnie swojego otoczenia, wtedy powraca do ciebie negatywna energia. Do Twojego życia wpływają negatywne konsekwencje. Jeżeli wysyłasz przesadne myśli i konsekwentnie zachowujesz je, zamiast jedynie okazyjnie, chwilowo, przy sposobności, wtedy również przesada i nadmiar wpływają do twojego życia  Jeżeli ciągle myślisz o szczęściu i radości  wtedy w tym samym stopniu szczęście i radość będą wpływały do Twojego życia  Skoro tylko skoncentrujesz się na strachu i złości  wtedy w swoim życiu natkniesz się na to samo. Jeżeli skoncentrowany jesteś na przemocy, irytacji i chorobie, wtedy do Twojego życia wpłynie przemoc, irytacja i choroba. Huna powiada, iż każdy z Nas posiada zdolność oraz cudowny dar samodzielnego rozstrzygania na czym powinny koncentrować się Nasze myśli, energia i uwaga. W zależności od zmiany, wpływa to z powrotem do Twojego życia. Wszystkie różnorodne metody tej wiedzy pokazują  wychodząc od pierwszej zasady, jak powinny wyglądać zmiany wnętrza, które doprowadzają do zmian w świecie zewnętrznym.



Czwarta zasada to MANAWA. MANAWA mówi, iż teraz jest moment siły- teraz jest chwila działania. Tutaj i teraz. Siła leży nie w przeszłości i nie w przyszłości. Przeszłość nie ma żadnej władzy nad Tobą. To raczej Ty jesteś tym, który dokładnie w tej chwili posiada moc zmieniania swojego sposobu myślenia  Dzięki temu przeszłość oraz następstwa przeszłości nie mogą zatrzymywać Cię. Musisz iść naprzód. Z balastem przeszłości nie posuniesz się w życiu do przodu. Najlepiej posuniesz się w życiu naprzód, jeżeli będziesz myślał etapami o sobie i o przeszłości  Są to dokładnie te myśli, które w każdym momencie stwarzają Twoja rzeczywistość  Jeżeli w Twoim życiu istnieje piękno  wtedy piękno to stwarzasz teraz. Idea ta powiada, ze piękno to stwarzasz dzięki temu, iż w tym momencie doświadczasz go, podziwiasz i uznajesz je. Jeżeli nie uznajesz go, jeśli stracisz poczucie piękna  wtedy cala otaczająca Cię ziemia straci swoje piękno  Jak wiemy, dzieje się tak w niektórych miejscach na Ziemi. Jednak jeśli stworzysz więcej radości w danej chwili i uznasz ją, wtedy tym bardziej wzmacniasz i wzbogacasz ją. Nie chodzi wiec o to kim byleś  lecz kim jesteś  Od tego zależy-co posiadasz w każdej chwili. Tak samo przyszłość nie leży tak po prostu przed Tobą i nie czeka aż natkniesz się na nią. Nie, przyszłość jest ciągle kreatywna i odpowiada myślom  które teraz zasiewasz. Czasami mamy chwasty z przeszłości  Lecz teraz możemy je wyrwać i posadzić nowe nasiona, stworzyć nowa przyszłość  Tak powiada ta wiedza. Z biegiem czasu zasiane zostaną nowe nasiona i jeżeli plon tego zasiewu nie będzie Nam się podobał, wtedy zawsze możemy wyrwać go i posadzić nowe nasiona. W każdej chwili mamy te moc w sobie. Siła ta znajduje się również we wszystkim innym. W każdej chwili. 

                       

Jedna z najcudowniejszych idei skrywa się za słowem, które już słyszeliście: ALOHA. ALOHA ogólnie oznacza: dzień dobry i do widzenia, mówimy również o ALOHA jako o duchowej postawie. Wtedy oznacza i określa ono Przyjaźń. Jednakże oznacza jeszcze coś więcej.ALOHA oznacza w prosty i niepojęty sposób Miłość  Prawdziwe znaczenie tego przecudownego słowa to Miłość  Jednak głęboko w jego korzeniach znajduje się znaczenie: być szczęśliwym. Być szczęśliwym ... z czymś lub kimś. Kochać oznacza być szczęśliwym z ... Stopień  w którym zadowolony jesteś z samego siebie, z ludzi i środowiska  w takiej mierze kochasz. Wtedy Miłość może wypromieniować i płynąc. Jednakże stopień  z jakim krytykujesz, w jakim niezadowolony jesteś z życia, w takiej mierze osłabiasz lub uszczuplasz Miłość. Miłość nie ma nic wspólnego z bólem. Miłość nie ma nic wspólnego z byciem skrzywdzonym lub krzywdzeniem innych. Miłość jest Szczęściem, Radością, Przyjaźnią i Przyjemnością pod każdym względem. Ponieważ  kochać oznacza być szczęśliwym z ... 







Szósta zasada to MANA. MANA jest często mylnie rozumianym słowem i zrównywanym z czysta energia. Jednak MANA oznacza siłę, boska siłę, twórczą siłę. Istota (koncept) MANY to fakt, ze istnieje źródło siły, które przepływa przez Nas wszystkich. Nie tylko przez Nas, ludzkie istoty, lecz także przez Ziemie, przez każdy kamień, drzewo, chmurę  MANA jest wewnętrzną siłą udzielająca kreatywności wszystkiemu co istnieje. Kreatywności odpowiadającej danej rzeczy lub istocie. MANA jest siła fal i oceanu oblewającego wybrzeże. MANA jest silą wiatru, który niesie chmury, ptaki i wieje ponad lądem. MANA jest silą pozwalająca kamieniowi być twardym, silnym i trwałym  MANA jest silą pozwalająca każdemu człowiekowi byc kreatywnym we właściwy sobie sposób. MANA jest silą w każdym z Nas, we wszystkich rzeczach we Wszechświecie. Najważniejszą sprawa występująca przy tej idei jest dalej sięgająca myśl, iż cala moc i siła pochodzi z wnętrza. To jest podstawowe znaczenie. Nie istnieje żadna siła poza Nami, która miałaby nad Nami moc. Cala siła Twojej egzystencji pochodzi z tego wszystko przenikającego źródła. Zawsze gdy sadzimy, iż coś innego dysponuje siłą  wszystko jedno czy jest to przyroda, czy tez inny człowiek  jakiś duch, obojętnie coby to nie było  o czym myślimy  iż miałoby nad Nami moc, wtedy uszczuplamy własną siłę. Osłabiamy, tłumimy ją i  postępujemy tak, jakbyśmy w rzeczywistości w ogóle nie mieli tej mocy. MANA jest wiec twórcza siłą a nie mocą nad czymś  Jest to wewnętrzna siła istniejąca we wszystkich rzeczach, w każdym człowieku, czyniąca z Niego w najpełniejszym zakresie to kim lub czym jest. W im większym stopniu dopuścimy do Nas tą siłę, im bardziej będziemy ja czuć, korzystać z niej, tym szybciej posiądziemy sile wdrapania się na najwyższy szczyt mocy i potęgi. 






Siódma zasada nazywa się PONO. PONO mówi, iż skuteczność jest miarą prawdziwości (rzeczywistości). Istnieje wiele sposobów dokonania pewnych rzeczy. Nigdy naprawdę nie jesteśmy mocno osądzeni. Nie istnieje tylko jeden sposób zrobienia czegoś  nie istnieje tylko jedna prawda, jedna metoda, jedno lekarstwo, jeden sposób leczenia, jedna droga do szczęścia  jeden człowiek  z którym możemy być szczęśliwi. Istnieje wiele sposobów (dróg) na osiągniecie Naszych celów, bycia szczęśliwym  korzystania z życia, wypełnienia go. PONO mówi, ze zawsze istnieje inna droga prowadząca do celu. PONO powiada, iż żaden plan (koncept, zarys, szkic) nie jest Święty. Zamiar może być Święty  Droga, która idziecie aby osiągnąć to, co chcecie, jednakże nie jest święta. Jeżeli chcecie osiągnąć określony cel, wtedy musicie wybrać stosowny (odpowiedni) do niego środek  Przemoc wytwarza tylko więcej przemocy, aż do chwili, gdy może pewnego dnia ludzie będą nią zmęczeni i użyją pokojowych środków (metod) aby znów zawitał pokój. Jeśli jednak zaczniecie z pokojem w sercu, z Miłością dla pokoju, wtedy przybliżycie się w życiu do pokoju. 






Wiedza ta jest praktycznym sposobem życia ze samym sobą oraz innymi ludźmi i którą warto przekazywać.

ALOHA!



Materiały ze strony www.huna.net.pl  na podstawie materiałów SERGE`A KAHILI KINGA opracował i tłumaczył: Marius Cecula 






Dziękuję i pozdrawiam